czwartek, 18 lipca 2013

"Sobowtór" Ewa Karwan-Jastrzębska

Ponieważ to dopiero 2 post jeszcze nie wiecie ze niezbyt lubię czytać polskie książki.Jakoś bardziej magiczna staje się dla mnie książka gdy nie wiem gdzie jest ta ulica gdzie dzieje się akcja.Możliwe ze to tylko kolejna fascynacja USA i wszystkim po angielsku.Więc gdy ta książka została wybrana przeze mnie do czytania od razu pomyślałam ze niezbyt się polubiłyśmy.Cóż nie myliłam się całkowicie. Kolejna książka którą połknęłam w 2 dni.Nie podbiła mojego serca jednak daje do myślenia.Nie będę tutaj opisywać całej książki jednak dialogi głównej bohaterki wprawiły mnie w kompleks ponieważ nigdy nie patrzyłam tak jak ona na świat.





"Zuzanna ma opinię zbuntowanej artystki, kocha fotografię, a w duszy jest niepoprawną romantyczką. Uczy się w renomowanym warszawskim liceum, chodzi na imprezy i bawi się do rana, aby następnego dnia plotkować o nich na Facebooku. Żyje pełnią życia. Tymczasem w jej szkole pojawia się Michał. Wygląda świetnie –  w modnej bluzie, z długimi włosami ściągniętymi byle jak do tyłu, spłowiałymi od słońca. Nowy chłopak potrafi zawrócić w głowie...

 

Michał fascynuje się kulturą Japonii, uwielbia mangę, a w jego pokoju wszędzie wiszą wizerunki Asuki, pięknej, rudowłosej bohaterki anime. Jego przejście do nowej szkoły owiane jest tajemnicą. Tajemnicą jest także jego związek z zaborczą i zazdrosną Magdą. Jednak to Michał rozdaje karty i wie, czego chce. Teraz bardzo podoba mu się Zuzanna. Zaczyna grę, aby ją zdobyć."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz